News Nadmiar informacji - Przeładowanie mózgu danymi

Jak nadmiar informacji wpływa na przeładowanie mózgu danymi?

Nasze mózgi, o czym zapewne każdy wie, rejestrują wszystko co nas otacza. Nawet jeżeli świadomie tego nie zarejestrujemy, to podświadomie nasz móżg koduje znacznie więcej, niż może nam się wydawać. XXI wiek charakteryzuje się atakowaniem naszych mózgów zewsząd - treściami marketingowymi, nachalną sprzedażą, czy też różnymi sztuczkami, które mają zyskać naszą uważność. Jadąc autem widzimy banery, siedząc w domu oglądamy reklamy w telewizji, wykonując pracę słuchamy spotów reklamowych w radiu, czytając gazety widzimy artykuły sponsorowane, idąć na spacer dostajemy ulotkę. Wszędzie dojrzeć można różnorodne informacje, które mają za zadanie zachęcić nasz do kupowania.

W starożytnych czasach jedną z metod torturowania ludzi było odcięcie powiek. Człowiek, który nie mógł zamknąć oczu, odbierał wszystkie bodźce przez 24h. Szybko zaczynał chorować i umierał. Ilość odbieranych informacji w dzisiejszych czasach często zaczyna przekraczać możliwości adaptacyjne naszych organizmów. Według badań przeciętny człowiek wchłania dziennie około 100 000 słów z zewnętrznych źródeł masowego przekazu.To tak, jakby ktoś przez 12 godzin bez przerwy do nas mówił. Tak duża ilość danych powoduje, że u człowieka zabijana jest zdolnośc do trafnej refleksji i analizy. 

  • W 2019 r. na świecie było 5,11 mld unikalnych użytkowników telefonów komórkowych, co oznacza wzrost o 100 mln (2 proc.) do roku 2018 r.
  • W 2019 r. liczba użytkowników Internetu wyniosła 4,39 mld, co stanowi wzrost o 366 mln (9%) w porównaniu ze styczniem 2018 r.
  • W 2019 roku jest 3,48 mld użytkowników mediów społecznościowych, a łączny światowy wzrost wyniósł 288 mln (9%).

W 2019 roku w Polsce mieszkało 38,07 mln ludzi, z czego 79% korzystało z internetu (30,07 mln), prawie połowa używała aktywnie social mediów, a 42% używała smartfonów do korzystania z komunikacji społecznościowej. Obecnie na jednego mieszkańca Polski przypada 1,33 karty SIM!  W samej Polsce 30 mln ludzi produkuje treści w internecie, na świecie ponad 5 mld - daje to ogromną ilość informacji, które dostępne są od ręki. Popularne prawo Sturgeona, które w bardzo poprawnej wersji brzmi "90% wszystkich informacji są nic nie warte" idealnie przedstawia obecnie gromadzone dane na dyskach i serwerach. Te dane są potrzebne do analizy, na ich podstawie szykowane są strategie docierania do ludzi poprzez celowane kampanie sprzedażowe. Tak duża ilość informacji jest szkodliwa, mnóstwo z tych danych podnosi ciśnienie i poziom cukru we krwi. Parafrazując Andrzej Fedorowicza, ludzie nie są stworzeni do stresowania się w pozycji siedzącej. Informacja szkodzi, ale także charakter informacji ma destrukcyjne możliwości, co doskonale widać w dzisiejszych czasach. Karmieni jesteśmy kolejnymi informacji o pandemi, zgonach i braku wydajności służby zdrowia, do tego należałoby dołożyc przemoc czy sceny erotyczne, co ma znaczny wpływ na to, w jaki sposób funkcjonuje nasz móżg.

Układ nerwowy człowieka działa na zasadzie mobilizacji i demobilizacji. Za mobilizację odpowiada układ współczulny, który uaktywnia mechanizm walki lub ucieczki. Jest to naturalnie wytworzony mechanizm, który w pradawnych czasach pozwalał naszym przodkom ujść z życiem lub podjąć walkę z zagrożeniem, jakie napotkał na swojej drodze. Zagrożenie kilkadziesiąt tysięcy lat temu było zgoła inne, niżeli w dzisiejszym świecie, jednak mechanizm ten jest nadal aktywny u każdego człowieka. Wiadomym jest, że w sprzedaży sytuacje stresowe występują podczas dzwonienia, ofertowania czy też reklamacji, ale sam stres wywoływany jest nie tylko podczas wykonywania sprzedaży, ale także podczas myślenia o niej. Świetnym przykładem reagowania organizmu na stres nie związany z naszymi działaniami są dzienniki telewizyjne, gdzie otrzymywane informacje wywołują emocje. Sceny przemocy oglądane w filmach, mogą wywołać identyczne reakcję jakbyśmy sami byli ofiarami przemocy, wzrost ciśnienia, łopotanie serca, drżące dłonie, zahamowanie trawienia i przekierowanie całej energii zgodnie z zasadą uciekaj lub walcz, tam energia będzie najbardziej potrzebna. Mamy więc do czynienia z ciągłą stymulacją naszego układu nerwowego i angażowaniem mózgu do przetwarzania danych.

Co zrobić, żeby zregenerować nasze mózgi, żeby odciążyć od bodźców? Proponuję przebywać w ciszy. Domyślny tryb pracy mózgu oparty jest na sieci DMN (default mode network). Są to obszary w mózgu, które wykazują znacznie większą aktywność, gdy są w stanie spoczynku niż podczas wykonywania zaawansowanych czynności poznawczych. Sieć DMN aktywuje się w momencie, gdy oddajemy się marzeniom, medytacji, fantazjowaniu o przyszłości itd. Kiedy mózg jest bezczynny dosłownie się rozwija. Badania opublikowane w 2013 roku w czasopiśmie Brain Structure and Function, wskazuje, że dwie godziny ciszy dziennie doprowadzają do rozwoju nowych komórek w hipokampie – w kluczowym dla uczenia się, pamięci i emocji regionie mózgu.

Proszę więc pamiętajcie, aby zażywać ciszy i spokoju!

---

Opublikuj ogłoszenie w naszym serwisie i przekonaj się,  jak można lepiej rekrutować osoby do działu sprzedaży: https://pracahandlowiec.pl/register